A A A
Facebook
Google+

Blog

Kredyt hipoteczny – co warto wiedzieć, zanim złożysz wniosek?

2016-04-18

Poszczególne banki oferują nam kredyty hipoteczne na różnych warunkach. My, jako kredytobiorcy, mamy w czym wybierać.

Przemysław Poniatowski, NOTUS -  Doradcy Finansowi: Istotnie, starając się o kredyt hipoteczny, możemy wybierać w ofertach około 20 banków. Ma je do wyboru klient o bardzo dobrej zdolności kredytowej i dysponujący 20% wkładu własnego. Jednak nie wszystkie osoby ubiegające się o kredyt hipoteczny zaliczają się do tej grupy. Bywa, że klient – gdy weźmiemy pod uwagę jego możliwości – ma do dyspozycji jedynie 2 lub 3 rozwiązania. 

Decydującym czynnikiem jest więc profil klienta, jego kondycja finansowa – zarobki, wkład własny. Dopiero po szczegółowej rozmowie z klientem i analizie jego sytuacji wiemy, co możemy mu zaproponować. 

Na co zwracają uwagę banki przy rozpatrywaniu wniosków o kredyt hipoteczny?

Czynników jest sporo, należy się więc odpowiednio przygotować. Najważniejsza jest nasza zdolność kredytowa. Bardzo istotny jest również wkład własny, wynoszący co najmniej 10%, pod uwagę brana będzie także historia kredytowa. Znaczenie dla banku ma też nasz pracodawca: jak długo funkcjonuje na rynku, czy jest on stabilnym źródłem utrzymania. Problem może się pojawić wtedy, gdy potencjalny kredytobiorca pracuje krótko w firmie, która działa np. dopiero od roku. Nasz staż pracy również może być brany pod uwagę, ale zazwyczaj wystarczy nam rok, aby uzyskać kredyt w większości banków. Przy działalności gospodarczej natomiast zdarza się, że musi być prowadzona minimum dwa lata. Nie bez znaczenia jest też nasza umowa – jeśli podpisaliśmy ją na czas określony, ale np. jedynie na miesiąc, to zapewne mało który bank zdecyduje się zaakceptować nasz wniosek. Powinna ona obejmować co najmniej rok. Istotny może się również okazać nasz wiek – np. osoby starsze mogą dostać kredyt na krótszy okres. 

Dobra historia kredytowa może nam pomóc uzyskać kredyt hipoteczny. Jak zbudować taką pozytywną historię? Czego unikać?

Historia kredytowa ma oczywiście duże znaczenie, jednak jej brak nie jest niczym złym. Bardzo często mamy do czynienia z taką sytuacją, że na konto klienta wpływa tylko jego wynagrodzenie. Nie korzysta on ani z karty kredytowej, ani z limitu na swoim koncie, nie kupował też niczego na raty, więc pod tym względem jest dla banku niewiadomą. Nie jest to jednak kryterium decydujące – lepiej nie mieć historii kredytowej, niż mieć ją złą.  

Zdarzają się bowiem klienci, którzy nie spłacają terminowo rat z różnych powodów. Mają problemy finansowe lub po prostu, w ramach przysługi, wzięli kredyt dla osoby trzeciej, członka rodziny czy przyjaciela, który nie wywiązuje się z nałożonych na niego zobowiązań. Taka historia kredytowa, zobowiązania niespłacone lub spłacane z poślizgiem przynajmniej 30-dniowym mogą spowodować, że bank odrzuci nasz wniosek. 

Nie zapłaciliśmy raty lub kilku rat na czas – przez takie potknięcia możemy się pożegnać z szansą na kredyt hipoteczny?

Niewielkie opóźnienia są akceptowane przez niektóre banki. Jest jednak spora różnica w tej tolerancji. Niektóre placówki od razu odrzucają wnioski takich klientów, a inne akceptują nawet systematyczne opóźnienia, ale niewielkie, zaledwie kilkudniowe. Jak widać, ta sama sytuacja w dwóch różnych bankach może zostać zupełnie inaczej oceniona. 

Jeśli już jednak ktoś notorycznie zalega ze spłatą powyżej miesiąca i mówimy o kwotach większych niż np. 200 zł, to może nie dostać nigdzie kredytu. W takich sytuacjach interweniuje już zazwyczaj komornik. 

Wspomniał pan o wkładzie własnym kredytu. Czy w każdym banku będzie on wynosił 10%?

W tym roku na podstawie rekomendacji Komisji Nadzoru Finansowego minimalny poziom wkładu własnego powinien wynosić 15%. W ustawie jest jednak zapis, że brakującą kwotę, np. 5%, można ubezpieczyć i część banków z tego korzysta. Tak więc najmniejszy wymagany wkład własny to 10%, jednak są placówki, które zawsze domagały się od klientów aż 20%.

Młodzi, marzący o pierwszym własnym mieszkaniu, mogli dotychczas liczyć na pomoc państwa. Jednak pojawiają się sygnały, iż środki z programu Mieszkanie dla Młodych zostały wyczerpane. Czy można jeszcze ubiegać się o dofinansowanie w ramach MdM przeznaczone na ten rok?

Nie, na ten rok już nie. Transakcja musi się zakończyć w przyszłym roku i dofinansowanie musi być wypłacone w przyszłym roku. My korzystamy już teraz z puli na rok 2017, która też się szybko kończy. W tym roku możemy wykorzystać połowę tej kwoty, a zagospodarowanych zostało już około 20%, może nawet więcej. Potem te osoby muszą czekać aż do stycznia – mogą się w tym czasie przygotować, zgromadzić dokumentację, wybrać nieruchomość. Myślę, że w ciągu pierwszych trzech miesięcy pula na rok 2017 zostanie już wyczerpana.   

cofnij